:: Aktualności
:: Historia Szkoły
:: Nasza Okolica
:: Uczniowie
:: Samorząd Szkolny
:: Nauczyciele
:: Absolwenci
:: Biblioteka
:: Sukcesy
:: Teatrzyk Dudzięta
:: Sport
:: Galeria
:: Plan Lekcji
:: Podręczniki Szkolne
:: Kalendarz Roku Szkolnego
:: Wzory Druków
:: Archiwum
:: Linki
:: Kontakt

       

Wycieczka do Trójmiasta

12 września 2017 roku 32 uczniów z klas III - VII naszej szkoły wyjechało na czterodniową wycieczkę nad Zatokę Wiślaną. Program wyjazdu był bardzo napięty, ale sprawna obsługa pana Dariusza Sańprucha z firmy DarTur pozwoliła na zrealizowanie wszystkich punktów.
Pierwszego dnia zwiedziliśmy Muzeum Bitwy pod Grunwaldem, gdzie przeżyliśmy wraz ze wspaniałym przewodnikiem niesamowitą przygodę, towarzysząc polskim hufcom w największej bitwie średniowiecznej Europy. Nastepnie dotarliśmy na skraj Mierzei Wiślanej do Sztutowa, gdzie mieliśmy zakwaterowanie w pensjonacie Baron. Po rozpakowaniu się odbyliśmy urocze powitanie Morza Bałtyckiego, a konkretnie - Zatoki Wiślanej. Na zakończenie, po kolacji spotkaliśmy się z przemiłym panem - twórcą biżuterii bursztynowej, który podzielił się z nami częścią swej ogromnej wiedzy o tym bardzo cennym bogactwie nadbałtyckich plaż.
Drugi dzień to wyprawa statkiem do Fromborka. Rejs w jedną stronę to godzina i czterdzieści pięć minut, ale nikt na statku nie nudził się. Przepiekane widoki na Zalew Wiślany, para orłów i oczywiście mewy - to nie lada atrakcje dla przybyszy ze stałego lądu jakim niewątpliwie jest Mazowsze. Frombork - a konkretnie kompleks budowli na Wzgórzu Katedralnym - zainteresował nawet największych malkontentów. Zobaczyliśmy miejsca, gdzie przebywał Mikołaj Kopernik - nasz najwybitniejszy astronom. Widzieliśmy jego niedawno odkryty grób, Planetarium i niesamowite organy w Katedrze. W powrotnej drodze też nie brakowało emocji. Deszcz i silny wiatr zmusił nas do schowania się pod pokładem. Fale były tak duże, że wlewały się do środka przez niezbyt szczelne bulaje i niektórym napędziły niezłego strachu. Po powrocie do ośrodka czekała nas kolejna atrakcja. Chętni mogli skorzystać z krytego basenu, który był tylko do naszej dyspozycji.
Dzień trzeci - Trójmiasto. Razem z sympatyczną panią przewodnik zwiedziliśmy dwa pływające muzea: ORP Błyskawica i Dar Pomorza zacumowane przy Nabrzeżu Kościuszkowskim w Gdyni. Przeszliśmy się po najdłuższym drewnianym europejskim molo w Sopocie. Zobaczyliśmy najbardziej znane budowle gdańskiej starówki: Drewnianego Żurawia nad Motławą, największy na świecie - zbudowany z cegły - Kościół Mariacki i oczywiście odwiedziliśmy Neptuna na Długim Targu. Na więcej niestety nie starczyło czasu i musieliśmy wracać do Sztutowa. Za to wieczorem do wyboru: wizyta nad morzem, mecz piłki nożnej i dyskoteka.
Ostatni dzień to droga powrotna. Jednak będąc na Żuławach, nie można było nie wstąpić po drodze do największej europejskiej twierdzy leżącej nad Nogatem - zamku w Malborku. Podzieleni na dwie grupy pod przewodnictwem polskiego woja i krzyżackiego rycerza odbyliśmy doskonale przygotowaną lekcję historii w naturalnej scenerii średniowiecznego zamczyska. Zapamiętamy ją na długo. Dwie i pół godziny wędrówki w poszukiwaniu liter do hasła, które mieliśmy odgadnąć minęły "jak z bicza trzasnął". Jeszcze tylko McDonald w Płońsku i zmęczeni, ale bardzo zadowoleni dotarliśmy do Ciechlina.

Zdjęcia

powrót...

compmar@kki.net.pl